Hayastan.republika.pl

Historia ARMENII





ARMENIA I NERSES III

  Już w VII wieku n.e, tuż przed podbojem arabskim Armenia była krajem o kilkusetletniej historii i przebogatej kulturze znanej dzięki swoim trzem głównym bohaterom narodowym; królu Trdatesie III, który na początku IV wieku przyjął chrzest z rąk świętego Grzegorza Oświeciciela. Trzecim z wielkiej trójki był Mesrop Masztoca, twórca pisma ormiańskiego z V wieku, którego dzieło było popierane tak przez katolikosa (zwierzchnika kościoła ormiańskiego) jak i przez ówczesnego króla.

  Dla Armenii zwanej przez Ormian, Hajastanem, przychodziły jednak trudne czasy, w których mieszkańcy, kościół jak i kultura ormiańska , została poddana ciężkim doświadczeniom jakim był najazd arabski i jego konsekwencje. Pod koniec V wieku państwo podzielone było między Bizancjum a Persję, lecz wkrótce sytuacja miała ulec zmianie. Wojsko kalifa Omara pojawiło się w Armenii już w 640 roku. W październiku zdobyli i zniszczyli Dwin, centrum życia religijnego i gospodarczego kraju. Obronę prowadził mianowany przez cesarza bizantyjskiego , sparapet (głównodowodzący armii) książę Teodor Rsztuni. Walki trwały kilka lat ale za zgodą katolikosa Narsesa III, sparapet przyjął warunki kapitulacji w 652 ściągając na siebie gniew Konstantynopola. Dzięki dzielnej obronie i długotrwałemu oporowi władze arabskie postanowiły nadać Armenii autonomię, którą zaproponował sam namiestnik Syrii Muawija (wkrótce zostanie kalifem). Przez 7 lat miano nie zbierać danin aby dopomóc w odbudowie Hajastanu, który zachowywał 15 tyś, armię składająca się z konnicy.
  W tych niespokojnych czasach żył Nerses III Budowniczy. Urodził się w Iszchani w regionie Tajk. Przyszły katolikos znał język i kulturę grecką i mimo iż prezentował postawę prohelleńską był także człowiekiem pragmatycznym. Swoje rządy rozpoczął z zrujnowanym Dwinie, więc podstawowym problemem stała się odbudowa miasta. Wzniósł także sanktuarium nad grobem patrona Armenii, św. Grzegorza Oświeciciela. Wkrótce rozpoczął budowę najsłynniejszego kościoła ormiańskiego zwanego Zwartnoc (Czuwających Aniołów) niedaleko Eczmiadzynu. Budowa trwała niemal 17 lat. Kościół ukończono w roku 660. Budynek składał się z 3 rotund położonych jedna nad drugą o coraz mniejszej średnicy. Całość miała około 45 metrów i ozdobiona była misterną dekoracją rzeźbiarską.
  Poza działalnością na polu artystycznym katolikos zasłynął ze sprawnej kodyfikacji prawa kanonicznego i rozwiązania problemów natury społecznej. W 645 zwołano synod do Dwinu. Rozpatrywano sprawę ważności małżeństw, których jeden z małżonków został uprowadzony przez Arabów w 640 (takich osób było 30 - 35 tyś) i nie wiadomo było czy kiedykolwiek powróci. Jeśli dana osoba stworzyła nowy związek a małżonek wrócił przed upływem 7 lat, należało nową parę rozdzielić. Jeśli upłynęło już 7 lat, uznawano i błogosławiono takie małżeństwo. Nerses nakazał także duchownym wracającym do stanu świeckiego zwrot beneficjów kościelnych oraz nakazał spisać pieśni ormiańskie i wybrać najodpowiedniejsze do wykonywania w kościołach. Tak powstała nowa księga hymnów.
  Tymczasem Bizantyjczycy wysłali list do kościoła ormiańskiego wzywając do jedności w związku z silnymi tendencjami antychalcedońskimi (nie uznawanie soboru chalcedońskiego z 451 roku i popieranie monofizytyzmu, doktryny głoszącej iż Jezus posiadał tylko jedną bosko - ludzką naturę). Ormianie nie chcieli poddać się cesarzom i zwierzchnictwu patriarchy Konstantynopola co uczynili później Gruzini. Teodor Rasztuni przeforsował odmowę na synodzie w 648, którą Nerses uwierzytelnił. Wkrótce wynegocjowano pokój z Arabami. Cesarz Konstans II dotarł z wojskami aż do Karin - Teodozjopolis a duchowny wyparł się ustaleń i ugościł władcę w swoim pałacu w Dwinie. Musiał wkrótce udać się do stolicy cesarstwa a powrócił do rodzinnej miejscowości. Kościołem zarządzał w tym czasie jego współpracownik Anastazy Anakoreci, który wynegocjował powrót duchownego do łask. Dwa lata później Nerses III zmarł (661), pozostawiając wzmocniona strukturę administracyjną, wielkie założenia architektoniczne, wybitne dzieła sztuki ormiańskiej. Nie rozwiązał jednak sporu z kościołem greckim odnośnie doktryny. Z perspektywy czasu cała działalność katolikosa jawi się nieco odmiennie. Mimo tragicznych losów Ormian, ich kościół nadal funkcjonuje, Bizancjum upadło już 550 lat temu, Azja Mniejsza zajęta jest przez Turcje a problemów natury doktrynalnej nie rozwiązano do dziś.

Mapa Armenii

Ludobójstwo - 1915

Chaczqar - kamienny symbol krzyża ormiańskiego

Pieniądze - DRAM

Góra Ararat (Masis)

Jezioro Sewan

Galeria zdjęć

Gra - Krótki NARDI



PRZEŁOM WIEKÓW

  Przełom X i XI wieku jest jednym z ciekawszych okresów w historii Armenii. Kraj, który pod koniec IX wieku uzyskuje niezależność potwierdzoną ofiarowaniem korony królewskiej w 885 przez kalifa Al - Mutamida, Aszotowi, rozwija się bardzo szybko. Kultura średniowiecznej Armenii dochodzi do swojej pełni czego wyrazem jest sztuka i nowa stolica, Ani, jedno z największych i najbogatszych ówczesnym miast. Wspaniale rozwija się ormiański monastycyzm i literatura. Czołowym jej przedstawicielem zostanie Grzegorz z Nareku. Wiek X przynosi jednak odrodzenie potęgi bizantyjskiej. Cesarstwo ponownie podejmuje próby opanowania Hajastanu i podporządkowania sobie tamtejszego kościoła, doprowadzając do upadku królestwa w połowie wieku XI.

  Czasy, o których mówimy naznaczone zostały działalnością czterech osób; katolikosa Ananiasza i Petrosa I, Grzegorza z Nareku i króla Gagika I. Zacznijmy jednak od tego ostatniego. Gagik I panujący w latach 990 - 1020 należy do najwybitniejszych władców. Przebudował miasto Ani, które było początkowo twierdzą. Stolicę do Ani przeniósł około 971 król Aszot III. W 992 także katolikos przeniósł się do miasta bowiem zaledwie w ciągu 40 lat cytadela stała się kwitnącym ośrodkiem handlu i kultury. W XI wieku liczba ludności przekroczyła 100.000 mieszkańców a być może doszła nawet do 200.000. Ani nazwano "miastem tysiąca i jeden kościołów". Jego znaczenie podkreślała obecność 12 biskupów, 40 mnichów i 500 księży. Na polecenie króla Gagika I, architekt Trdat wzniósł Chram Gagika - Gagikashen (królewski kościół) wzorowany na słynnym Zwartnoc z VII wieku. Ukończono go około roku 1001. Podobnie jak Zwartnoc, był budowlą na planie okręgu. W Ani wzniesiono jeszcze kilkanaście kościołów w kształcie rotundy. Trdat ukończył także katedrę dzięki wsparciu władcy i jego żony Katarzyny. Poświęcono go w 1001. I o ile z Gagikashenu nic prawie nie zostało o tyle ruiny katedry zachowały się w dość dobrym stanie wraz z całą dekoracją rzeźbiarską elewacji i okien.
  Były to także czasy ostrych sporów na tle doktrynalnym i walki o zachowanie swoistego charaktery kościoła ormiańskiego. Katolikos Ananiasz (zm 967) w zaciekły sposób zwalczał zwolenników soboru chalcedońskiego (z 451), głoszącego iż Jezus posiada dwie natury, boską i ludzką, bez zmieszania, obie autonomiczne. Zwalczał także wpływy greckie. Podejmował szereg działań względem dostojników o nastawieniu pro- greckim czego przykładem może być osoba Chosroesa, biskupa Anczewacziku, ojca Grzegorza z Nareku. Chosroes nie dał się przekonać do stanowiska katolikosa i został obłożony klątwą po swojej śmierci. Grzegorz także znajdował się pod nadzorem. Pewnego dnia przybyła do klasztoru komisja, która miała zbadać jego prawowierność. Grzegorz chciał ugościć duchownych więc przygotował obiad składający się z pieczonych gołębi. Był to jednak piątek, dzień postu. Zdegustowani księża, chcieli od razu zaatakować Grzegorza oskarżając go o nieprzestrzeganie zasad. Jednakże ten poprosił o pomoc Boga. Ptaki ożyły i wyfrunęły przez okno. Był to jeden z wielu cudów. Nawet komisja nie mogła tego kwestionować. Poeta, twórca "Księgi Śpiewów Żałobliwych", najdojrzalszego dzieła literatury ormiańskiej, został ogłoszony świętym po śmierci. Większość życia spędził jednak w klasztorze w Nareku nad brzegami jeziora Wan. Grzegorz był świadkiem rosnącej pozycji Bazylego II, cesarza Bizancjum, który w 999 wyprawił się na Armenię. Ale Waspurakan przetrwał jeszcze kilkanaście lat aby ostatecznie zostać przyłączonym do Bizancjum w 1021. Święty nie dożył tej chwili. Zmarł najprawdopodobniej miedzy 1003 a 1010.
  Zagrożeniem dla Armenii i to dla królestwa jak i Waspurakanu było, poza Grekami, ruchy społeczno - religijne a wśród nich Tondrakidzi. Twórcą ruchu był lekarz Symbat, który w mieście Tondrak założył pierwszą gminę. Głosił iż nie ma życia pozagrobowego i ciało umiera wraz z duszą. Jezusa uważali jedynie za człowieka. Odrzucali feudalny system społeczny. Oskarżani byli o niemoralny tryb życia. Często napadali na klasztory i kościoły. Tondrak znajdował się we władaniu muzułmańskiego władcy, emira Abu al - Warsa, który widząc poruszenie chrześcijańskiej ludności swego kraju postanowił rozprawić się z tondrakidami i nakazał zabić Symbata. Ruch rozwijał się jednak prężnie i nic nie pomagały kary nakładane przez kolejnych katolikosów, represje stosowane przez królów Waspurakanu i Armenii oraz cesarzy Bizancjum .Pod koniec XII wieku znaczenie tondrakidów zaczęło maleć.
  Ostatnią osobą, którą chciałbym przybliżyć jest Petros I, jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci kościoła ormiańskiego. Był, podobnie jak kiedyś Nerses III, pragmatykiem. Jego wielki poprzednik przyjął warunki arabskie natomiast Petros, widząc ewidentny wzrost znaczenia Bizancjum, postanowił pogodzić się z Cesarstwem, które cały czas liczyło na unię kościołów. Petros I, jest często posądzany o kolaborację i przedstawiany w złym świetle. Badając historię kraju i warunki, w jakim Ormianie się znajdowali, nie było innego rozsądnego rozwiązania. Katolikat Petros I trwał aż 35 lat (1019 - 1058). Był świadkiem podziału i upadku królestwa Armenii, dlatego należało pogodzić się z zaistniała sytuacją. Sam władca Armenii zapisał tron Cesarstwu a duchowny udał się w 1022 do Trebizony oddać testament. Obchodzono wówczas święto Epifanii i błogosławiono rzekę świętymi olejami. Zrobił to Petros ale gdy chcieli dokonać tego także greccy księża biegi rzeki odwróciły się by nie została świętokradzko pobłogosławiona. Opowieść ta jest najdobitniejszym świadectwem stosunków grecko - ormiańskich. Dwadzieścia lat później młody książę Gagik II, obwołany królem przez część arystokracji, nie chciał oddawać tronu ale po 3 letnie walce został zmuszony do poddania się (1045). Niepodległa Armenia przestał istnieć. Były monarcha przybył do Konstantynopola i został zmuszony do objęcia w zarząd dawnych ziem Waspurakanu.
  Bilans wydarzeń choć tragiczny był jedynie początkiem tego co miało się wydarzyć. W 1064 Turcy Seldżucy zdobyli Ani, wkrótce osiedlili się w Azji Mniejszej zagrażając samemu Bizancjum. Ani zniszczyło ostatecznie wielkie trzęsienie ziemi w 1319. Kraj Ormian przechodził z rąk do rąk a ludność przechodziła częste prześladowania. Ale mimo wszystko przetrwała zachowując całe bogactwo swojej tradycji i historii.

Krzysztof Syrycki

Ani

Zwartnoc

Zwartnoc



mapa

zoom +



Reklama




WebMaster: Samvel Shahumyan



Copyright © 2001 Hayastan.republika.pl